Przejdź do głównej zawartości

"Zmiana" Jolanta Sad -opinia


 Anna


Dziewczyna znikąd, trochę zagubiona w dorosłej rzeczywistości, dostaje szansę na lepsze życie od losu i od mężczyzny, którego nie potrafi wyrzucić z pamięci od czasu ich pierwszego spotkania.

Nicolas
Niezbyt arogancki, niezbyt władczy, ale samotny, mimo wielu życzliwych osób wokół siebie. Zdecydował się zaufać swojej intuicji i dziewczynie, która zawładnęła jego rozumem w kilka minut.


Książka to zaledwie 290 stron. Tak jedni powiedzą sporo inni jak ja, że to mało. Zwłaszcza że czyta się ją rewelacyjnie. Podzielona na krótkie rozdziały. "Zmiana" to lekka lektura idealna na zimowe wieczory. Fabuła książki jest świetnie napisana. Historia ciekawa i wciągająca od pierwszych kartek. Okładka i tytuł książki intrygujący. 

Anna to młoda dziewczyna, która po stracie pracy wyjeżdża do innego miasta. Traf sprawia, że traci plecak z rzeczami. Nie poddaje się. Znajduje prace i przyjaciół.  Dostaje propozycje pracy u rodziny Black. Podejmuje się jej i to odmienia jej życie....

Nicolas to młody mężczyzna, Tajemniczy i władczy. Pracodawca Anny ale pobudki, jakimi kierował się zatrudniając ją są zupełnie inne niż byśmy sądzili. Arogancki i nieprzyjemny choć to tylko pozory. To człowiek, który jest nieszczęśliwy, zagubiony i samotny. 

Akcja książki szybko się rozwija. Postacie i te główne i te poboczne świetnie wykreowane. Mamy tu całkowitą mieszankę  wybuchową. Relacja głównych bohaterów to wieczne podchody i aż proszą się, by nimi potrząsnąć i na nich nakrzyczeć by się otworzyli  na siebie. Niby chcą ale się boja. O ile Anna i jej motywy są jasne, o tyle Nicolas to jedna wielką niewiadomą. 

 W książce pojawia się ciekawy wątek postaci tzw. zakapturzony. Kim jest (ja odkryłam dość szybko) musicie się przekonać sami.  Druga ciekawa postacią jest Viktor. Starszy brat Nicolasa. Początkowo myślałam chce "odbić" bratu Anne ale z czasem jego zachowanie pokazuje nam coś innego. Mam nadzieje, że w drugim tomie wyjaśni się, czy miałam racje co do niego. Zakończenie jest dość ciekawe i czekam na tom II

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...

"Moi mężczyźni" Nathalie K. Flower-----recenzja we współpracy reklamowej z autorką

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Nathalie K. Flower OPIS Piękna książka, która zostaje w pamięci. Pisana z perspektywy mężczyzny. Opisuje miłość różnych postaci w książce i każdemu chciałoby się kibicować. Lekko się czyta, mimo że porusza trudne chwile w życiu bohaterów. Nie da się od niej oderwać, zaskakuje zakończenie książki. RECENZJA Kolejna książka za mną. Powoli wracam do czytania książek, ale jak wiadomo życie nie zawsze pozwala. Dlatego wybieram książki autorów lub kontynuacje, o których wie, że warto. Dlatego za mną książka autorki, której książki i historie zawsze zostawia czytelnika z multum emocji.  Książka "Moi mężczyźni"  to historia opowiedziana oczami mężczyzny, i tu muszę przyznać, że to mało spotykane. Zazwyczaj poznajemy historię z perspektywy kobiet, narratora lub pisana z pkt widzenia różnych bohaterów. Tak poznajemy Maksa i jego historię. Gdy poznał Weronik na weselu kumpla nie sądził, że ta kobieta stanie się dla niego kimś więc...