Przejdź do głównej zawartości

"Jeszcze jeden dzień" Kristin Harmel--recenzja


 Powieść autorki światowych bestsellerów „Dom przy ulicy Amélie” oraz „Księga Utraconych Imion”.



Czy w obliczu śmierci można zrozumieć, jak żyć pełnią życia?

Wzruszająca historia przyjaźni Jill, pielęgniarki z oddziału dziecięcej onkologii, i małego Logana. Zapierająca dech w piersiach, radosna podróż przez światy miłości, przyjaźni i odkrywania, co jest najważniejsze.

Afirmacja życia zaklęta w piękną literacką formę, niezwykle ciepła opowieść o miłości z nutką magii.

Co byście zrobili gdybyście dostali szanse przeżyć ten sam dzień od nowa? Jak byście go przeżyli? Książka zachwyciła mnie swoją historią. Kolejna książka, która ma w sobie magie i przekona nas ciepłą i wzruszającą historią. 

Jill to młoda kobieta, która pracuje na oddziale onkologi dziecięcej. Oddaje całe serce pracy i dzieciakom, z którymi nawiązuje bliższą więź. Pewnego razu sama trafia do lekarza, by odkryć, czemu ma uporczywe bóle głowy. Diagnoza jest jednoznaczna. Jill nie zostało dużo czasu . Czy pogodzi się z diagnozą? W pogodzeniu się z diagnozą pomaga jej Logan, dziesięcioletni pacjent, którym się zajmuje. Dzięki niemu i magicznemu drzewu ma szanse przeżyć ten dzień ponownie. Czy Jill wykorzysta dobrze swoją szansę? 

Historia jest przepełniona emocjami. Nie jest pokaźna ma zaledwie i aż 240 stron. Autorka na jej kartach ukryła tak wiele różnych historii. Od naszej głównej bohaterki Jill, poprzez Logana, Katelyn, Frankiego naszych pobocznych bohaterów, a także przez Jamiego i jego zmarłą córkę Caroline, Sheilę oraz staruszka Merela i historie jego małżeństwa. W książce poznamy czym jest przyjaźń, miłość, radość z życia, pełna emocji i wzruszeń, poznawania co jest w życiu najważniejsze. Jest też pełna refleksji na przemijającym czasem. Każdy z nas zakłada, że będzie jutro i jeszcze mamy na to czy tamto czas. A jeśli tego czasu nie mamy? Jeśli każdy dzień powinniśmy traktować jak ten ostatni? Co w życiu jest najważniejsze? 

Książka zachwyci was całością. Nutka magii nadaje jej zupełnie innego wymiaru. Ten "jeszcze jeden dzień" główna bohaterka wykorzysta do maksimum. Odnajdzie w sobie spokój i mimo że nie będzie gotowa jeszcze odejść przeżyje to czego zawsze pragnęła. Pokochałam każda postać w tej książce, zwłaszcza trójkę młodych dzieciaków, którzy nadwyraz byli dojrzali.  Zakończenie książki mnie zaskoczyło. Tak główna bohaterka umarła, ale zakończenie zupełnie było inne niż się tego spodziewaliśmy. Pozytywnie zaskoczyło. Polecam

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...

"Moi mężczyźni" Nathalie K. Flower-----recenzja we współpracy reklamowej z autorką

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Nathalie K. Flower OPIS Piękna książka, która zostaje w pamięci. Pisana z perspektywy mężczyzny. Opisuje miłość różnych postaci w książce i każdemu chciałoby się kibicować. Lekko się czyta, mimo że porusza trudne chwile w życiu bohaterów. Nie da się od niej oderwać, zaskakuje zakończenie książki. RECENZJA Kolejna książka za mną. Powoli wracam do czytania książek, ale jak wiadomo życie nie zawsze pozwala. Dlatego wybieram książki autorów lub kontynuacje, o których wie, że warto. Dlatego za mną książka autorki, której książki i historie zawsze zostawia czytelnika z multum emocji.  Książka "Moi mężczyźni"  to historia opowiedziana oczami mężczyzny, i tu muszę przyznać, że to mało spotykane. Zazwyczaj poznajemy historię z perspektywy kobiet, narratora lub pisana z pkt widzenia różnych bohaterów. Tak poznajemy Maksa i jego historię. Gdy poznał Weronik na weselu kumpla nie sądził, że ta kobieta stanie się dla niego kimś więc...