Przejdź do głównej zawartości

'Gangsterzy" K.C. Hiddenstrom- recenzja przedpremierowa


 Prawdziwy mafijny romans dopiero się zaczyna.



Ryan Taylor jest pracownikiem i jednocześnie prawą ręką szefa mafii, właściciela nocnego klubu, Nieskończoności.
Eva Nolan to córka miliardera, która ma za sobą burzliwą przeszłość.
Wydaje się niemożliwe, aby tych dwoje miało ze sobą coś wspólnego. Do czasu, aż poznają się… w najgorszych z możliwych okolicznościach.
Kiedy jedno ze zleceń idzie źle, Ryan musi posprzątać bałagan. Tym bałaganem jest Eva. Nie wie jeszcze, że zarówno dla niego, jak i dla dziewczyny stanie się to początkiem przygody, która zmieni życie obojga.


Kiedy pojawiła się informacja o tej książce musiałam ją mieć. I nie zawiodłam się. Matko ta ksiazka wbija w fotel. Fabuła książki jest nietuzinkowa. Ja jeszcze nie czytałam podobnej. 

Eva to młoda dziewczyna, która ma ojca miliardera. Jej życie nie jest landrynkowa. Matka popełniła samobójstwo, ojciec ma drugą żonę, która jest w ciąży. Eva jest zagubiona i ma za sobą burzliwą przeszłość, która kładzie na jej obecnym życiu cień. Poznajemy ją w momencie kiedy traci prace, zostaje porwana, jej przyjaciółka zostaje zabita na jej oczach a po uwolnieniu  zostaje brutalnie oskarżona przez własnego ojca, że "sam to ukartowała". Kto za tym wszystkim stoi? 

Ryan młody mężczyzna, który jest nr jeden wśród ochrony  w kubie "Nieskończoność" i zarazem prawą ręką szefa. Twardy mający za sobą smutną przeszłość, co do której mało wiemy. Kobiety traktuje jak zło konieczne. Nie angażuje się i wykorzystuje do jednorazowych numerków. Jednak nie sposób go nie lubić. Ma w sobie to coś. Pewnego dnia dostaje zlecenie posprzątania po nieudanej akcji i ukrycia na parę dni "przesyłki". Tą przesyłką jest Eva. 

Książka ma ok. 380 str. Stron, które czytamy z wypiekami na twarzy. I muszę powiedzieć, że tu nic nie ma pewnego. Autorka zafundowała nam niezłą jazdę. Książka zaskakuje nas na każdym kroku. W książce nie brakuje gorących scen erotycznych. I tu mamy także zonka bo jest scena erotyczna między Ryanem i Evą ale .... No właśnie scena to chyba powstała w umyśle Evy. Chyba bo autorka tak nam to sprytnie opisała, że do końca nie wiem co jest prawdę a co nie. Zresztą nie tylko dotyczy się to sceny między tą dwójką. Nie do końca wiemy kto stoi za  porwaniem Evy. Facet, przez którego straciła pracę? A może ojciec dziewczyny? A może były chłopak, z dawnych czasów lub Artur jej obecny? Mam dylemat i sporo podejrzeń i aż się nie mogę doczekać kontynuacji. Tak kontynuacji, bo książka kończy się w takim momencie, że można się było tego domyślić. W notce od autorki mamy wzmiankę, że będzie tom drugi i już czekam z niecierpliwością ...

Książka to pełna świetnie  przemyślanych zwrotów akcji. Wszystko się tak szybko zmienia, że czytamy ją jednym tchem. I uprzedzam ta książka jest jedna z tych nieodkładanych. Ja niestety zaczęłam wczoraj wieczorem i gdyby nie to, że musiałam iść spać (uwielbiam zarywać noce przez książkę, ale zdrowie mi już nie pozwala) dokończyłam ją dziś. I ja dzień zaczynam od kawy i przeglądu neta a dziś kawa z książką w ręce nawet jak ją przygotowywałam. 

Eva i Ryan to mieszanka wybuchowa. Książka jest pełna emocji i zupełnie nieprzewidywalna. Oj już się nie mogę doczekać kontynuacji, przekonać się co autorka przygotował dla nas. Jak rozwinie się znajomość tej dwójki? Czy dowiemy się kto za tym wszystkim stoi?  

Zakończenie totalnie zaskakuje. Autorka zostawia nas z nim totalnie nieprzygotowanych to, że książka się kończy. Gdybym nie wiedziała, że będzie część druga.... Jeśli szukacie lekkiej i przyjemniej książki to ta książka nie jest dla was. To nie jest typowy romans mafijny, ta książka o petarda, od której ciężko się uwolnić. Polecam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Co mam na myśli mówiąc, żw jestem autystyczna" Annie Kotowicz--------recenzja we współracy z wydawnictwem

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z wydawnictwem Cedewu OPIS Wyjątkowy przewodnik po świecie autyzmu – psychologiczna wiedza wzbogacona szczerymi, osobistymi doświadczeniami kobiety w spektrum autyzmu. Jak wygląda codzienność osoby w spektrum – co czuje, myśli i jak buduje relacje? Annie Kotowicz odpowiada na te pytania z humorem, szczerością i wyjątkową przystępnością, jednocześnie podkreślając społeczne znaczenie tematu. Otwiera drzwi do swojego świata – życia w spektrum, pełnego trudnych wyzwań i pięknych odkryć. Ta książka jest dla Ciebie, jeśli: - chcesz lepiej zrozumieć swoją atypowość, - jesteś rodzicem dziecka w spektrum autyzmu, - pracujesz jako pedagog, nauczyciel lub terapeuta i chcesz lepiej wspierać osoby w spektrum, - zastanawiasz się, czy Twoje doświadczenia mogą być związane z autyzmem. Konkretna i fachowa, a jednocześnie poruszająca i otwierająca serca – Co mam na myśli, mówiąc, że jestem autystyczna to książka, która zmienia perspektywę. Pomaga budować m...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...