Przejdź do głównej zawartości

"Kaprysy przeznaczenia" tom 2 K.G.Lewis ----recenzja


 Delia chciała dać nauczkę Accardiemu. Przeceniła jednak swoje siły, a przede wszystkim nie przewidziała uczuć, które ze zdwojoną mocą uderzyły w jej serce. Znowu wymknęła się Iwowi, ale czy na długo? Czy to będzie koniec ich historii, a nadzieja na życie we dwoje zostanie pogrzebana? O nie, już Iwo na to nie pozwoli.


Tylko co z tajemnicą, którą Delia tak uparcie przed nim ukrywa? Co się wydarzy, gdy Accardi pozna sekret swojej ukochanej? Cóż, świat bezwzględnego i bezkompromisowego bossa Camorry wywróci się do góry nogami. Do tego przeciwności losu nie odpuszczą i brutalnie wkroczą do ich rzeczywistości. A kaprysy, które tym razem przygotowało im przeznaczenie, zaskoczą ich oboje.
Czy mimo wszystko para doczeka się szczęśliwego zakończenia? Czy Delia będzie mogła patrzeć na świat przez różowe okulary, tak jak zawsze marzyła?
Czekałam na ten tom. Pierwsza część była świetna i nie mogłam się doczekać kontynuacji. Czym mnie zaskoczyła? Czy była tak samo dobra? A może lepsza?

Delia wraca po dwóch latach do rodzinnego miasta. Jednak nie jest tą samą osobą co była. Ukrywa przed światem córkę. Jest uparta, bezkompromisowa, i podejmuje czasem decyzję , które są ni do końca dobrze przemyślane. Ale jednego możemy być pewni kocha córkę i będzie walczyć o jej dobro. Jednak uczucie do jej ojca wcale nie wyparowała a wręcz jest silniejsze. Im bardziej stara się go nienawidzić, tym bardziej widać jak jest ona silne. Czy uda jej się dojść do porozumienia z Iwem? Jaką rolę w tym wszystkim odegrają jej bracia?

Iwo po śmierci ojca zostaje szefem. Nadal nie potrafi zapomnieć i Delii i probuje ja odnaleźć. Gdy ta wraca chce ją odzyskać, ale dziewczyna jest uparta. Gdy odkrywa jej sekret jego życie zmienia się . Oprócz odzyskania Delii, walki z wrogiem , który zagraża nie tylko jemu ale i ukochanej ma teraz córkę. Czy Iwo przekona do siebie Delie? Czy ochroni ukochana i swoją córkę przed wrogiem?

Sama akcja jest dynamiczna, sporo się dzieje, dużo zwrotów akcji i niespodziewanych zmian sytuacji. Książka ma ponad 400 str ale nie odczuwamy przesytu. Delia jest nadal ta pyskatą, odważna i upartą dziewczyną choć teraz ma dla kogo walczyć. Delia i Iwo to mieszanka wybuchowa. Oboje uparci, wybuchowi, tak samo irytujący swoim zachowaniem co fascynujący. Ich godzenie się to jedna wielka scena erotyczna, w której aż kipi od chemii i zmysłowości. Jednak nie mamy tu przesytu. Zresztą Delia to mistrzyni niszczenia wszystkiego wokół by za chwile wybuchać erotyzmem. 

Bohaterowie są świetnie wykreowani, wyraziści, niekonwencjonalni i mają pazur. Ich potyczki słowne są zabawne i bardzo dobrze napisana, tak samo jak dialogi. Jest napisana lekkim językiem, dynamiczna wciągająca i trzymająca w napięciu do końca. Książka jest świetna ale trochę słabsza niż tom I. Czegoś mi zabrakło choć do końca nie umiem tego sprecyzować. Może dlatego, że poprzednią część czytałam już jakiś czas temu i trochę pozacierały się wątki. Obie części są świetne i najlepiej przeczytać je jedną po drugiej. A może to nasi bohaterowie dojrzali i ich pazurki straciły na ostrości. A może to za sprawą Alice, która okręciła wokół palca nie tylko rodzicó ale także i twardych mafijnych wujków? Polecam obie części. 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...

"Moi mężczyźni" Nathalie K. Flower-----recenzja we współpracy reklamowej z autorką

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Nathalie K. Flower OPIS Piękna książka, która zostaje w pamięci. Pisana z perspektywy mężczyzny. Opisuje miłość różnych postaci w książce i każdemu chciałoby się kibicować. Lekko się czyta, mimo że porusza trudne chwile w życiu bohaterów. Nie da się od niej oderwać, zaskakuje zakończenie książki. RECENZJA Kolejna książka za mną. Powoli wracam do czytania książek, ale jak wiadomo życie nie zawsze pozwala. Dlatego wybieram książki autorów lub kontynuacje, o których wie, że warto. Dlatego za mną książka autorki, której książki i historie zawsze zostawia czytelnika z multum emocji.  Książka "Moi mężczyźni"  to historia opowiedziana oczami mężczyzny, i tu muszę przyznać, że to mało spotykane. Zazwyczaj poznajemy historię z perspektywy kobiet, narratora lub pisana z pkt widzenia różnych bohaterów. Tak poznajemy Maksa i jego historię. Gdy poznał Weronik na weselu kumpla nie sądził, że ta kobieta stanie się dla niego kimś więc...