Przejdź do głównej zawartości

Winiary-steki z karkówki w sosie kampania streetcom


Moja najnowsza kampania z Streetcom. Tym razem kampania winiary i pomysł na....
Do testów dostałam 3 rodzaje "pomysł na ..."
- steki z karkówki w sosie z tymiankiem
- klopsiki w sosie bolońskim
- kotleciki schabowe w sosie z zielonym pieprzem

Wszystkie przepisy sprawdzone , każdy ma swój niepowtarzalny smak. Na pierwszy rzut opisze karkówkę :)

1.  Do przyrządzenia potrzebujemy niewiele  bo tylko ok 800 gram karkówki. Kroimy ją w plastry (a jak ktoś chce to dowolnie może ) o 1,5-2 cm i wkładamy do załączonego woreczka. Zanim się do tego zabierzemy nagrzewamy piekarnik do 200 stC

2.  W naczyniu (otrzymaliśmy śliczną miseczkę od sponsora kampanii winiary) Mieszamy przyprawę z 2 części z 200 ml wody. Wlewamy do woreczka i go zamykamy.

3. Delikatnie mieszamy karkówkę z rozrobioną przyprawą tak by nie pękł nam woreczek a karkówka w miarę równomiernie się z nią wymieszała.

4. Pieczemy w naczyniu żaroodpornym bez przykrywania ok 60 min. Po upieczeniu wyjmujemy do naczynia w którym podamy na stół.

Składniki mieszanki to :
mąka pszenna, skrobia ziemniaczana, sól, suszone warzywa 9,3% ( czerwona papryka, cebula, pomidor, czosnek, pasternak), aromaty (z pszenicą) , zioła ( tymianek 2%, majeranek, liść pietruszki), przyprawy (pieprz czarny, kolendra, imbir, papryka chilli) , cukier karmelizowany, cukier, ekstrakt drożdży, olej słonecznikowy, skrobia kukurydziana, fermentowane białko pszenne,. Może zawierać : jaja, soję, mleko, seler i gorczycę.

Przygotowanie jest dziecinnie proste i nie zajmuje dużo czasu. Polecam tym , którzy chcą zjeść smaczny posiłek ale nie mają czasu na jego przygotowanie. Czas przygotowania ok maks 15 min potem trzeba tylko pamiętać by za ok 1 h wyciągnąć z piekarnika :)









Jak dla mnie super danie dla zabieganych osób. I co najważniejsze szybko i łatwo się je przyrządza. Pachnie apetycznie i tak samo smakuje :)

Zapraszam na stronę https://www.winiary.pl/ i do zapisania się na  https://ekspert.streetcom.pl/pl/secured/user/share-registration/b841aaa78a540bf7d13050b7efe2b3f6
gdzie możecie sami brać udział w podobnych kampaniach :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...

"Moi mężczyźni" Nathalie K. Flower-----recenzja we współpracy reklamowej z autorką

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Nathalie K. Flower OPIS Piękna książka, która zostaje w pamięci. Pisana z perspektywy mężczyzny. Opisuje miłość różnych postaci w książce i każdemu chciałoby się kibicować. Lekko się czyta, mimo że porusza trudne chwile w życiu bohaterów. Nie da się od niej oderwać, zaskakuje zakończenie książki. RECENZJA Kolejna książka za mną. Powoli wracam do czytania książek, ale jak wiadomo życie nie zawsze pozwala. Dlatego wybieram książki autorów lub kontynuacje, o których wie, że warto. Dlatego za mną książka autorki, której książki i historie zawsze zostawia czytelnika z multum emocji.  Książka "Moi mężczyźni"  to historia opowiedziana oczami mężczyzny, i tu muszę przyznać, że to mało spotykane. Zazwyczaj poznajemy historię z perspektywy kobiet, narratora lub pisana z pkt widzenia różnych bohaterów. Tak poznajemy Maksa i jego historię. Gdy poznał Weronik na weselu kumpla nie sądził, że ta kobieta stanie się dla niego kimś więc...