Przejdź do głównej zawartości

"Aythya" Paola Gampo--------------recenzja we współpracy reklamowej z autorką


 Recenzja we współpracy reklamowej z autorką Paola Gampo

OPIS

„Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć.”

Aythya, tajemnicza rudowłosa dziewczyna, przemierza gęsty, pradawny las. Co tu robi samotna łuczniczka, podróżująca jedynie w towarzystwie wiernego konia? Gdy banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, okazuje się, że dziewczyna wyróżnia się niezwykłymi umiejętnościami, nie tylko biegłością w pojedynkach, ale także magią. W ferworze starcia, stając w obronie młodego chłopca, zostaje ugodzona strzałą blisko serca. Napastnicy, zaskoczeni jej mocą i odwagą, zabierają ranną do swojego obozu.
To początek niezwykłej podróży, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się w magiczny węzeł, prowadząc bohaterkę przez nieznane krainy i egzotyczne kultury, walkę i miłość. W świecie, gdzie magia może być na wyciągnięcie ręki, a siłę czerpie się z żywiołów, Aythya musi stawić czoła nie tylko uzbrojonym przeciwnikom, ale i własnym uczuciom.
Nie jest jednak sama. Otoczą ją niezwykli i intrygujący mężczyźni, z których każdy wniesie coś wyjątkowego do jej życia. To historia o poszukiwaniu siebie, przemianie i odkrywaniu swojej prawdziwej mocy, pełna niezapomnianych zwrotów akcji i zapierających dech w piersiach momentów.


RECENZJA

Jak wiecie uwielbiam fantastykę i coraz częściej pojawiają się książki z tego gatunku co mnie cieszy. Kiedy zobaczyłam nabór recenzencki i tę okładkę wiedziałam, że musi być moja. Jak nie udałoby się dostać, to kupiłam bym i tak. Do tego wszystkiego jest pięknie wydana z barwionymi stronami co może cieszyć sroki okładkowe. Jest piekna ale u mnie okładka do tylko dodatek. Opis również zaciekawił. A co dostała w treści książki? 

Aythya to młoda rudowłosa dziewczyna, która przemierza samotnie las. Nikt nie wie, w jakim celu i czemu samotnie mając za towarzysza wiernego rumaka. Kiedy trafia na bandę rozbójników Aythya pokazuje, że nie jest zwyczajna dziewczyna ale a w sobie coś, co ja wyróżnia. Wkrótce sprawy przyjmują nieoczekiwany obrót sprawy a ona sama trafia do obozu rozbójników. To tam doświadcza czegoś innego i tu poznaje dwóch mężczyzn, którzy staną się dla niej czymś więcej niż przypadkowymi napotkanymi osobami. Wkrótce musi Jednak podjąć decyzję, która nie będzie dla niej łatwa. Wyrusza dalej i przemierza świat spotykając na swojej drodze kolejne osoby, które coś zmienią w jej życiu. 

Fabuła książki jest genialnie poprowadzona. Sama książka dzieli się na cztery części, które mają osobne wątki. Poznajemy innych bohaterów, których łączy jedno Aythya, która potrafi wywrzeć piorunujące wrażenie. Głowna bohaterka to pewna siebie i odważna dziewczyna, która skrywa pewną tajemnicę. Oprócz tego ma wrażliwe serce oraz odwagę, by stawiać czoła przeciwieństwom. Aythya potrafi także walczyć za tych, którzy są jej bliscy nawet za cenę swojego życia. Dla niej pozbawienie kogoś życia to ostateczność, ale jeśli ktoś zagraża przyjaciołom lub bliskim jej sercu osobom nie waha się ani przez chwilkę. 

Książka jest napisana bardzo fajnym i przyjemnym językiem, czyta się ja rewelacyjnie. Do tego poznajemy historię oczyma nie tylko głównej bohaterki ale i pozostałych męskich postaci. I choć pisana jest nie z ich perspektywy dokładnie to są w niej przemyślenia i rozterki bohaterów ujęte z ich perspektywy. Do tego wszystkiego autorka wplotła watki romansów, które rozpalą czytelników. Oj muszę przyznać, ze takiego obrotu sprawy się do końca nie spodziewała. Wątki nadają całej historii pikanterii, czego wyjątkowego i magii choć nie chodzi o magię uczuć. Jeśli chodzi postacie to polubiłam Aythyę od samego początku. Było w jej ciepło, wrażliwość i co coś, co sprawiło, że czujemy się nią związani . No i tu przechodzimy do męskich postaci. Muszę przyznać, że tu autorka dała pokaz swoich umiejętności. Każdy z tych mężczyzn to wyjątkowa postać. Nie tylko ze względu na tą wieź z główną bohaterką ale co całokształt. Przystojni, męscy, a jednocześnie w głębi serca wrażliwi. I choć czasem zachowują się jak dzieci to nie sposób było ich nie polubić. Każda z trzech części  ma swojego głównego męskiego bohatera, a nawet w dwóch są dodatkowi mężczyźni, którzy skradli moje serce w całości.  Każda część jest inna, naładowana zupełnie innymi emocjami i ma zupełnie inny  charakter. Zwłaszcza trzecią czyta się z elementami zaskoczenia, emocjami i momentami pobudzającymi zmysły. 

Na sam koniec zakończenie i czwarta ostatnia część, gdzie wszyscy spotykają się, by pokonać wspólnego wroga. Mroczna, emocjonująca, wyjaśniająca nam wiele wątków i jednocześnie tragiczna. To w tej części Aythya odkrywa w sobie moc, która jest w stanie pokonać wszystko. To w niej traci też cząstkę siebie. Nie wszyscy wychodzą z tej potyczki cało i tego nie mogę odżałować. I zadawałam sobie pytanie czemu do tego doszło? Sam epilog ciekawy ale jednocześnie zostawiający nas z tzw. otwartym zakończeniem. A może kiedyś powstanie kontynuacja? Kto wie. Jednocześnie całość zakończona rewelacyjnie z drugiej gdzieś zostaje niedosyt. Polecam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

żel antycelulitowy Sinial testy testolad

Całkiem niedawno udało mi się dostać to testów na  tetoland  tym razem do testów dostałam żel antycelulitowy Sinial. Poprzednim razem miałam żel antytrądzikowy na opinie zapraszam  TU Serum antycelulitowe Sinial nie zawiera chemicznych dodatków. Sinial zawiera : -kofeinę   która przyspiesza proces lipolizy a tym samym zapobiega ponownemu odkładaniu się komórek tłuszczowych , pobudza nasze mikrokrążenie przez co usuwa z organizmu toksyny i nadmiar wody -  ekstrakt z guarany który wspomaga kofeinę w działaniu , wspomaga drenaż limfatyczny - ekstrakt z alg które są bogate w  jod, kwas alginowy, fukoidynę, laminarynę. Dzięki temu nasz organizm usuwa toksyny z tkanek, wzmacnia naczynka. Algi działają ujędrniająco, wzmacniająco i odżywczo. - ekstrakt z bluszczu pospolitego, który zawiera rutynę, kemferol, izokwerycyne, kwas chlorogenowy, kwas kawowy, saponiny i heparynę. Dzięki temu detoksykuje, wzmacnia naczynka, wzmacnia mikrokrążenie a tym samym w...

"Opowieści z Bagien. Zagraj mi" Magdalena Kwiecień-----recenzja książki we współpracy z autorką i wydawnictwem Vibe

  Recenzja książki we współpracy z autorką Magdalena Kwiecień i wydawnictwo Vibe OPIS Urokliwe Bagna i ich mieszkańcy doświadczyli już wiele- od łez szczęścia po ból i cierpienie. To jednak nie koniec tego co szykował dla nich świat. Derwan, wygnany z osady czarownik, szuka ukojenia w zapomnianej chatce na Bagnach, gdzie samotność staje się jego jedynym towarzystwem. Czuje się wzgardzony, wypełniają go żal i wątpliwości wobec samoakceptacji. Złamany miłością do Tomiry, wiedźmy, która nie odwzajemnia jego uczuć, nie potrafi zapomnieć. Czarownica po narodzinach dziecka uczy się na nowo, co to znaczy kochać. Choroba syna zmienia ją na zawsze, lecz jej przyjaźń z Derwanem, choć szczera, nie jest w stanie zagoić ran. Losy tych dwojga splatają się ponownie, gdy mężczyzna uwikłany w niebezpieczną grę strzygi staje się pionkiem w zemście. Manipulowany przez potężną istotę, która nie cofnie się przed niczym, nieświadomie zbliża się do zniszczenia nie tylko siebie, ale i całych Bagien. Czy w...