"Opowieści z Bagien. Zagraj mi" Magdalena Kwiecień-----recenzja książki we współpracy z autorką i wydawnictwem Vibe
Recenzja książki we współpracy z autorką Magdalena Kwiecień i wydawnictwo Vibe
OPIS
Urokliwe Bagna i ich mieszkańcy doświadczyli już wiele- od łez szczęścia po ból i cierpienie. To jednak nie koniec tego co szykował dla nich świat.
Derwan, wygnany z osady czarownik, szuka ukojenia w zapomnianej chatce na Bagnach, gdzie samotność staje się jego jedynym towarzystwem. Czuje się wzgardzony, wypełniają go żal i wątpliwości wobec samoakceptacji. Złamany miłością do Tomiry, wiedźmy, która nie odwzajemnia jego uczuć, nie potrafi zapomnieć.
Czarownica po narodzinach dziecka uczy się na nowo, co to znaczy kochać. Choroba syna zmienia ją na zawsze, lecz jej przyjaźń z Derwanem, choć szczera, nie jest w stanie zagoić ran. Losy tych dwojga splatają się ponownie, gdy mężczyzna uwikłany w niebezpieczną grę strzygi staje się pionkiem w zemście. Manipulowany przez potężną istotę, która nie cofnie się przed niczym, nieświadomie zbliża się do zniszczenia nie tylko siebie, ale i całych Bagien. Czy w obliczu zagrożenia determinacja i odwaga w podejmowaniu trudnych decyzji uratują to, co jeszcze zostało?
Bagna spowija mrok, który trudno zlokalizować.
Wiedźmy skupione na odbudowaniu szczęścia nie dostrzegają, że wróg znajduje się bliżej,niż mogłyby się spodziewać. Beztroska i zatracanie się w bólu sprowadzają konsekwencje, których nie sposób było przewidzieć.
RECENZJA
Ten rok nie jest tak dobry czytelniczo jak bym chciała ale co zrobić. Zdrowie nie zawsze pozwala nam na to, co chcemy. Jednak ten rok skończę z książkami, na które czekałam. Wczoraj udało mi się dokończyć ostatni tom serii Opowieści z bagien. Muszę przyznać, że ten tom zaskakuje nie tylko jako zwieńczenie hostirii ale i historią.
Tom trzeci to historia Tomiry i Derwana, którego poznajemy na początku jako Inę, czarownicę, która rodzi się wśród ludzi i jest odkryciem przez tzw. łowców. Oprócz tego poznajemy także Marę, która sporo namiesza w naszej historii. W całość zostaje wpleciona historia Ludiasa, a na koniec także pozostałych bohaterów z poprzednich tomów. Każda z tych postaci wnosi coś do historii dopełnia ją i jednocześnie kończy ich losy.
Historia jest pełna tajemnic, które powoli przed nami się ukazują. Tu nic nie jest pewne i przewidywalne od początku. Historia Tomiry pokazuje nam, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje a błędy, jakie popełniamy mają swoje konsekwencje. W zasadzie każda z postaci odkrywa to na sam koniec, a ich decyzje mają niestety nie zawrze pozytywne konsekwencje. Tylko czy aby na pewno tylko każdy z bohaterów odpowiada za te konsekwencje? A może to los miał taki plan i wszytko ma swój cel?
Derwan i jego przemianas choć nie pozytywna to efekt wpływu, jaki na niego miały Tomira i Mara. Obie nieświadomie wpłynęły na zmiany, które nie były pozytywne i obie za późno o tym się o tym przekonały. On sam zrozumie to także zbyt późno i choć cały czas miewa wątpliwości to jednak dokona czynu, który będzie tragiczny ale jednocześnie zamknie i otworzy nowe początki. W tym wszystkim będzie pozwijać się coś, co łączy wszystkich bohaterów. Miłość, która jest w stanie zerwać klątwy, uratować życie i jednocześnie zniszczyć wszystko.
Uwielbiam pióro autorki i to jak się płynie przez historie. Magiczny świat ze wplecionymi słowiańskimi elementami daje nam coś, czego jest mało w książkach. Fantastyka to jest taki gatunek gdzie wszystko jest możliwe. Historie w tomie trzecim, bo jest ich sporo niby niezależne ale łączące się w całość to idealne zakończenie całej serii. Jednocześnie żal mi się rozstawać z bohaterami. Zwłaszcza że chętnie bym poczytała dalsze losy Tomiry i pewnego tajemniczego Fabrizio. Chętnie by też poczytała coś o Lino, poważnym młodym czarowniku, który ma dość specyficzny dar. A także o innych bohaterach jak Kazia i temperamentny Ernesto. Może kiedy autorka pomyśli nad stworzeniem nowej serii ale łączącej się z tą? Polecam każą część z osobna i cala serię razem.


Komentarze
Prześlij komentarz