Przejdź do głównej zawartości

BIOVAX LIMITED COLLECTION maseczka do włosów

BIOVAX LIMITED COLLECTION - KONOPIA ORGANICZNA I ASHWAGANDHA
MASKA REGENERUJĄCA DO WŁOSÓW ŁAMLIWYCH I PUSZĄCYCH SIĘ - 250 ml to kolejna rzecz jaką udało mi się otrzymac od wizaz w ramach testów.

Intensywnie wygładzająca maseczka Biovax® to kuracja dla włosów suchych, łamliwych i trudnych do rozczesania. Intensywnie regeneruje włosy przesuszone, uszkodzone przez stylizację lub zabiegi fryzjerskie. Zawiera naturalne składniki aktywne i kondycjonujące, które intensywnie regenerują, zapewniają nawilżenie oraz odbudowę bariery lipidowej włosów. Ożywczy zapach konopi z delikatną nutą Ashwagandhy pobudza zmysły.

1.  Organiczny olej z konopi źródło kwasów omega 3 i omega 6, zapewnia równowagę hydrolipidową, nawilża, chroni włosy przed mikrouszkodzeniami 

2.  Ashwagandha - żeń-szeń indyjski posiada właściwości nawilżające włos od cebulki po końce, działa silnie antyoksydacyjnie.

3. Spirulina jest bogata w proteiny oraz cenne witaminy i minerały, nadaje włosom wyjątkowego blasku, wygładza.

Maseczka :
 - widoczne wygładzenie i blask
- włosy zregenerowane i łatwe w rozczesywaniu
- większa elastyczność i odporność na uszkodzenia
- odbudowana struktura, zmniejszona łamliwość włosów.


Jeśli chodzi o terori to wszystko. Z praktycznego podejścia mnie nie zachwyciła. Pierwszym poważnym minusem jest zapach. Intensywny, duszacy mimo ze szybko sie ulatnia do znośnego jak dla mnei dosc duża wada. O ile szampon z tej serii  miał zapach dosc specyficzny i znośny (do poczytania TU ) o tyle maseczka już ma odrzucajacy. Dzialanie tez nie zachwyca. Owszem troche je przygładza są miekksze , łatwiej się rozczesuja ale to efekt dosc krótki. Na drugi dzień wygladaja tak że trzeba je ponownie umyć.
Maseczka tez jest  mało wydajna, choc na włosach dobrze sie utrzymuje i nie spływa. Zaleta jest też dołczony do niej czepek wielokortnego użytku. Standardowo maseczke nakłada się na umyte włosy osuszony ręcznikiem (to troche męczące bo duzo masek nakłada sie na umyte tylko i czasem można zapomnieć) i trzyma pod czepkiem min 15min. Po spłukaniu dość mocno pachna i nie jest to duszący zapach jak przy nakładaniu ale dść dłuuugo utrzymuje sie na włosach i jest specyficzny, co może niektórym przeszkadzać. Maseczka ładenie wygładza włosy sa miekkie ale jak dla mnie efekt za krótki. Bć może to moja mania poprawiania i bawienia sie włosami (dodatkowo córcia tez lubi sie moimi włosami bawić) czyni to że na drugi dzień mam wrażenie że sa nie swieże.  Mam tendencję do przetłuszczania sie u nasady a że mam włosy do połowy pleców często końce sa przesuszone i tu maseczka faktycie działa duzo lepiej niż na całych włosach.


Składniki:

Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-91, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Withania Somnifera (Ashwagandha) Root Extract, Spirulina Maxima Extract, Pisum Sativum (Pea) Peptide, Hydrogenated Castor Oil/Sebacic Acid Copolymer, Stearamidopropyl Dimethylamine, Cetrimonium Methosulfate, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Butylene Glycol, Parfum, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, CI 19140, CI 42090

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sevolium -opinia o kremie/serum na trądzik

Jakiś czas temu zgłosiłam się z blogiem do testów na krem sevolium na trądzik  Tu . Nie sądziłam że się uda ale jednak. Krem/serum testuję od ok tygodnia i już mogę cos wam o nim napisać :) Krem sevolium znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml dozownikiem. Jak dla mnie dozownik jest idealnie dozuje krem. Serum jest dość wydajne o konsystencji żelu, który idealnie się rozprowadza i wchłania. Starcza na ok 30 dniową kurację. Krem zawiera : * ekstrakt z lukrecji * wyciąg z liści i kory dębu * ekstrakt z nagietka * nanozłoto * wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego * cynk * wyciąg z drożdży * miedź Nie będę wam opisywać ich działania dlatego zapraszam do poczytania opisu i poczytania o produkcie na stronę producenta  Tu  :) Krem/serum stosuję od ok tygodnia 2x dziennie na oczyszczona skórę. Ma śliczny zapach, dzięki zawartości gliceryny i dzięki niej skóra jest tez nawilżona. Ponieważ Sevolium jest oparte na naturalnych składnika...

"Instytut absurdu. Poszukiwania Pana P." Justyna Sosnowska-----------------recenzja książki kupionej za swoje

Kupione za swoje OPIS Gdy biurokracja spotyka magię, wszystko może się zdarzyć. Podejrzane perfumy, podziemne potyczki, piana party pod pałacem, porozumienie ponad podziałami – to i wiele więcej czeka Elizkę Żaczek w drugim tomie Instytutu Absurdu! Eliza pogodziła się już z tym, że są na świecie rzeczy, które nie śniły się zwykłym studentkom i polubiła pracę w Instytucie Absurdu – magicznym urzędzie, który odpowiada za utrzymanie w ryzach magii i nonsensu. Praca za biurkiem i skrupulatne sporządzanie raportów zalatują jednak nudą, więc stażystka gorliwie towarzyszy inspektorom w ich kolejnych misjach. Razem z Jagą wyjaśnia sprawę podejrzanych perfum, z Marcelem prowadzi sprawę kryształowej kuli z przemytu, pomaga też ustalić, kto u licha zanieczyścił studnię Wodnika Miecia i urządził mu niechciane piana party. W wirze absurdalnych wydarzeń nie zapomina jednak o najważniejszym zadaniu: musi ustalić tożsamość Pana P., który coraz odważniej pogrywa sobie z pracownikami Instytutu i wydaje ...

"Moi mężczyźni" Nathalie K. Flower-----recenzja we współpracy reklamowej z autorką

  Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Nathalie K. Flower OPIS Piękna książka, która zostaje w pamięci. Pisana z perspektywy mężczyzny. Opisuje miłość różnych postaci w książce i każdemu chciałoby się kibicować. Lekko się czyta, mimo że porusza trudne chwile w życiu bohaterów. Nie da się od niej oderwać, zaskakuje zakończenie książki. RECENZJA Kolejna książka za mną. Powoli wracam do czytania książek, ale jak wiadomo życie nie zawsze pozwala. Dlatego wybieram książki autorów lub kontynuacje, o których wie, że warto. Dlatego za mną książka autorki, której książki i historie zawsze zostawia czytelnika z multum emocji.  Książka "Moi mężczyźni"  to historia opowiedziana oczami mężczyzny, i tu muszę przyznać, że to mało spotykane. Zazwyczaj poznajemy historię z perspektywy kobiet, narratora lub pisana z pkt widzenia różnych bohaterów. Tak poznajemy Maksa i jego historię. Gdy poznał Weronik na weselu kumpla nie sądził, że ta kobieta stanie się dla niego kimś więc...