Recenzja książki we współpracy reklamowej z autorką Paula Gambo
OPIS
Dalsze losy bohaterów powieści Aythya przenoszą nas w głąb świata, gdzie cienka granica między energią a rzeczywistością zaczyna się zacierać. Choć tym razem to Aquila - wojowniczka o ognistej mocy i siostra Aythyi - staje w centrum wydarzeń, historia rozwija się również wokół pozostałych postaci, odkrywając ich sekrety, słabości i siłę.
Nieznane moce budzą się do życia, a z każdym krokiem trudniej odróżnić, co pochodzi z wnętrza duszy, a co z tajemniczego źródła, którego nie potrafią nazwać nawet najstarsi mędrcy. Przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć, a teraźniejszość stawia przed bohaterami nowe wyzwania, sojusze i zdrady.
W świecie przesyconym napięciem, magią i namiętnością, relacje stają się równie niebezpieczne jak walka. Kto przetrwa, a kto zapłaci najwyższą cenę za swoje decyzje?
Jeśli kochasz mroczne sekrety, intensywne emocje i bohaterów, których nie da się łatwo zaszufladkować - ta książka porwie cię równie mocno jak pierwsza.
Dla dorosłych czytelniczek. Powieść zawiera sceny walki oraz treści o zabarwieniu erotycznym.
Nieznane moce budzą się do życia, a z każdym krokiem trudniej odróżnić, co pochodzi z wnętrza duszy, a co z tajemniczego źródła, którego nie potrafią nazwać nawet najstarsi mędrcy. Przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć, a teraźniejszość stawia przed bohaterami nowe wyzwania, sojusze i zdrady.
W świecie przesyconym napięciem, magią i namiętnością, relacje stają się równie niebezpieczne jak walka. Kto przetrwa, a kto zapłaci najwyższą cenę za swoje decyzje?
Jeśli kochasz mroczne sekrety, intensywne emocje i bohaterów, których nie da się łatwo zaszufladkować - ta książka porwie cię równie mocno jak pierwsza.
Dla dorosłych czytelniczek. Powieść zawiera sceny walki oraz treści o zabarwieniu erotycznym.
RECENZJA
Dawno nie pisałam recenzji ale jak to bywa zapominamy sobie aż nasz organizm się zbuntuje pokaże nam, że t on rządzi. Mam wiec problem z czytaniem i pisaniem jak kiedyś i to organizm decyduje. A jak to jest z przerwą i wypadnięciem z rytmu wrócić na właściwe tory ciężko. Książkę przeczytałam już dawno ale nie szło zebrane się, by napisać recenzję.
Aguila to drugi tom serii. Tytułowa bohaterka to siostra znanej już nam Aythyi. Aguila podczas finałowej walki w poprzednim tomie zmienia zdanie opowiada się po stronie przeciwnika, co przyczynia się do ich zwycięstwa. Po walce ma wybór albo przystępuje do nich abo poniesie konsekwencje. Już w czasie walki wiedział, że jej ojciec Kruk to zły wybór i to jest dla niej szansa się od niego uwolnić. Kolejne wydarzenia sprawiają, że będzie musiała zrozumieć wiele rzeczy, ponieść wiele konsekwencji wychowania twardą ręką oraz pokonać wątpliwości. Czy zaufa innym? Co wydarzy się po bitwie i jakie konsekwencje ta bitwa przyniosła? Dziewczyna ma dużo pytań, wątpliwości i przede wszystkim musi nauczyć się wielu nowych rzeczy w tym współdziałania.
Książka jest napisana wielotorowo. Nie mamy tu tylko historii Aquili a bardziej skupiona jest na historii każdego z bohaterów, którzy mają jakieś znaczenia a poznaliśmy ich w pierwszym tomie. Jest niejako opowieścią po bitwie. Już od początku jest zupełnie inna, rozpala wyobraźnię, zmysły, emocje Wraz z pojawiającymi się wątkami mamy ochotę na więcej Jest też pena mroku i czegoś, czego sami nie umiemy do końca wyjaśnić. Głowna bohaterka to kobieta z pazurem, która nie pyta a bierze co chce musi się jednak nauczyć znaleźć odpowiednią strategię, by to zdobyć. Do tej pory wykorzystywała moc i broń a teraz musi wykorzystać spryt i swój charakter.
Fabuła jest genialna, wręcz mamy taką dynamikę, że można się trochę pogubić. Dochodzą nowi bohaterowie i starzy ale z rozwinięciem ich roli. Są nowe wątki, nowe tajemnice, nowe atrakcje a całość nabiera powoi klarowności. Książka zaskakuje też wieloma aspektami, nie raz podnosi ciśnienie znienacka. Do tego są tu scenki nie tylko erotyczne ale i drastyczne co sprawia ze nie jest dla czytelników młodszych i o mniej mocnych nerwach. Mocną stroną książki jest jej dynamika, wielowątkowość ale jeśli spodziewacie się historii głównie oczami Aquila to możecie się srogo zawiść. Jej wątek jest w zasadzie podobnie rozwinięty co innych bohaterów.
Zakończenie jak zawsze jest zaskakujące, dynamiczne, pełne pytań brakujących odpowiedzi. Do tego mamy nowe zaskakujące wątki i tajemnice, które czekają na rozwiązanie. Jednym słowem to lektora wymagająca skupienia od czytelników. Jest jeszcze coś jeszcze, co mnie osobiści zaintrygowało i nie dawało spokoju przez całą książkę. To nie nie wątki, to nie nowe intrygi, to nie o zgrozo główna bohaterka tej części a ktoś, kto od momentu gdy pojawił się jej wątek siedzi mi w głowie. Najprościej wyjaśniając mogę powiedzieć tylko ARDEA


Komentarze
Prześlij komentarz